Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Zalgadis
Dzisiejsze subkultury to w 75% tzw. pseudo.
Ubierają się tylko jak dana subkultura ale tak na prawdę dalej są normalni.
|
Racja, racja. Chłopaczek w dredach, jarający blanta uważa się za Rastafarianina, chłopaczek z irokezem i winem w ręku uważa się za nie wiadomo jak pie***lącego system punka, itp.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Zalgadis
Bo nie mam irokeza nie mogę być Punkiem? Gówno prawda. Punkiem czy inną subkulturą jest się w środku, wygląd zew. to tylko wyrażanie siebie (bądź szpan, jak kto chce).
|
Dokładnie, punk czy jakakolwiek inna subkultura to sposób myślenia, postrzegania świata, a nie ćwieki na kurtce czy spodnie w kratkę.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Zalgadis
Już nie ma takich punków jak w latach 70-80.
|
Są, ale mniej kolorowi i mniej widoczni. Większość ludzi po iluś tam latach olewania wszystkiego co się da i życia w biedzie, postanowi się ustatkować, założyć rodzinę. A w dzisiejszych czasach większość punków ma poniżej 20 lat, bo przecież fajnie mieć wszystko w dupie, będąc na utrzymaniu rodziców
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Milan ognia
Tradsi (Spirit of '69) - zarówno biali jak i czarni (odsetek rasistów jest niemalże zerowy), słuchający ska i powstającego reggae (notabene nazywanego skinhead reggae), krótko obcięte włosy, donkeye i eleganckie buty robotnicze (często Dr Martens).
|
Większość pseudokinderskinów pewnie o tym nie wie, przynajmniej w naszym kraju. Pełno jest takich głąbów krzyczących "Sieg Hail! 88! Murzyni do gazu, Polska dla Polaków", nie wiedząc, że wśród skinów było sporo czarnoskórych, ale ich wtedy nawet jeszcze w planach nie było.
Na subkulturach dzisiaj można nieźle zarobić
