Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer
taka rozmowa z kims kto w zyciu nie palil a jedyna wiedza jaka ma o marihuanie to wykład "bodka"
|
Gadasz jakieś kompletne bzdury, jedno zdanie oderwane od drugiego, a to jest już najbardziej oderwane od całości - jak ten, kłamliwy, zarzut ma się do naszej rozmowy? No i chyba nie czytałeś poprzednich stron tematu.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Snagoth
litawor albo na prawde nie skumales o co chodzilo Draggy_Slayer albo sie bawisz. Jemu chodzilo po prostu o to ze profesor palac marihuane za duzo ryzykuje, a nie chodzilo mu o to ze palenie przeszkadza w zdobyciu tytulu doktora czy profesora i tyle  a do pytania gdzie mialby nosic zielsko to chociazby od dila do domu 
|
Nie to napisał i nie tak to brzmiało. Do tego zaczął zmierzać dopiero w ostatnich postach.
A co do drugiej części - ok, ale mi nie chodzi o krytykę tego, co robicie. Cokolwiek robicie, róbcie to dalej i chwała wam za to. Mi chodzi o to, że jest was za mało i, być może z tego powodu, robicie za mało, żeby to miało przełożenie na poglądy ludzi. To wszystko się zaczęło od tego, że ktoś stwierdził, że i tak nic się nie zmienia w sprawie narkotyków, co zupełnie prawdą nie jest, ale rzeczywiście, wielkich zmian nie ma (a jeśli patrzeć od początku lat 90., czy nawet od 80., to głównie na gorsze).