Dostalem passy do okolo 10 charow na Silverze (70-110 ,magi sorce) od Rethona i poprosil mnie zebym im pomogl i zebral ekipe bo Brazole to niemoty i nic nie potrafia zrobic(do tej pory nie wiem czemu akurat mi ale luz

).Nie bylo czasu zbierac ekipy wszedlem na starego venta (to bylo grubo po wojnie) a tam siedzieliscie wy (czyt.AB team) wiedzac ,ze zle nie gracie stwierdzilem ,ze nie ma co szukac innych ludzi skoro mozna dac wam , pobawic sie mozna.Mielismy cos robic na nastepny dzien ale Brazole na nocna akcje oddaly charze jakims niemota i wszyscy popadali

I tak sie skonczyla ta przygoda z Silvera ;d a szkoda;p Jak by nie bylo Arx kochany przesadziles troche piszac ,ze Silvera prosila was o pomoc

Niewazne nie ma sie co klocic o takie glupoty panowie

To tylko gra , ja dalej lubie wiekszosc ABcokow i mysle ,ze oni tez nic do mnie nie maja.Nie ma sie im co dziwic ,ze walcza razem z Zydami.Pewnie robil bym to samo na ich miejscu.Ogolnie to nie jestem w temacie i nawet nie wiem o co teraz trwaja klotnie na carlin.pl ale nie mam zamiaru czytac tych wypocin

Tyle w temacie , trzymajcie sie chlopaki
Cya in battle;*