Gdyby Cardiff było naprawde mocnym zespołem, grywali by w 1 lidze Angielskiej, więc Yoh nie cuduj z Cardiff.
Co do ogólnego meczu, ASNL zagrał bardzo łądnie podobało mi się, szczególnie, że wrócił Edu, i to jak wrócił ^^.
Co do Bendtnera, to Anonimowy przestań rzucać tym śmiesznym linkiem, gdzie Bendtner uważa się za jednego z najlepszych, ON TAK MÓWI, a nie Ci Ważniejsi, to raz, a dwa, gdyby był do cholery podstawowym zawodnikiem Arsenalu, to by nie mówił że powinien grać od początku do końca. Jesli tak mówi, to znaczy, że nie gra...
Dalej kontynuując w sprawie Benka, nie jest on z pewnością jednym z najlepszych. Dobrze gra głową, ok, wysoki wyskok do piłki, wzrost, motoryka nie najgorsza, przeglądu pola też złego nie ma, ale to wszystko, i nie mozna o nim powiedzieć "jeden z najlepszych". Jak już to "jeden z najlepszych rezerwowych Arsenalu", to tak.
Jeżeli już jakiegoś napastnika mozna określić takim mianem, to Robina, lub Eduardo. (Tak pamiętam o Emanuelu...)
EDIT:
"Duńczyk ze złością zaprzeczył jakoby na łamach prasy domagał się gry w wyjściowym składzie Arsenalu."
__________________
My Blue Heart beat for Chelsea FC.
Life's Ours. We Live it Our way.
Legenda Ducha Prypeci
Ostatnio edytowany przez MatiCFC - 17-02-2009 o 12:28.
|