Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Tiganna
Ale wiesz dla mnie gildia to jak rodzina - kazdy sobie pomaga.
A nasz lider pomaga komu? Jeszcze takiego fenomenu nie widzialem. Oprocz wyzywania i pokazywania ze on jest naszym mistrzem to nic innnego nie potrafi - no moze jeszcze na battle potrafi ladowac w swoich tylko dlatego ze ktos mu napisal cos co mu sie nie spodobalo 
|
Ale tu i tak nie będzie gildii jak rodzina bo jest bardzo dużo osób z zewnątrz. Wczoraj Destro był bity to tylko Eraghon chciał mu pomóc, a reszta tradycyjne wymówki ;o.
Nawet gdyby all byli z Silvery to i tak ciężko, bo przez 2-3 lata znajomości każdy grał indywidualnie i się kłócił ;d.