Aha, jeszcze jedno. Co z tymi, którzy są osądzeni niesprawiedliwie, czyt. za czyny, których nie popełnili? Co z tymi, którzy zabijają w samoobronie lub w afekcie? A gdyby to Twój kochany tatuś zabił przechodnia, też by zasługiwał na obcięcie ciałka? Pomyśl, że być może sugerując takie rzeczy, kopiesz mentalny grób swoim dzieciom lub dzieciom swoich dzieci.
Za morderstwo jest ustalona kara - do 25 lat pozbawienia wolności. Może dla Ciebie to niedużo, ale więzienie naprawdę może zepsuć człowieka. Poza tym więzienie nie jest po to, żeby niszczyć innym życie, tylko żeby poczuli skruchę. A jakby Ci ucięli od szyi w dół - nawet jak tą skruchę poczujesz, to przez twoją głowę będzie przechodziła tylko i wyłącznie śmierć.
__________________
 ;c;CUIp;
|