Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Litawor
Plany życiowe być może zmienia to nieco dla ojca, dla matki to oznacza podporządkowanie reszty życia jednemu celowi - wychowaniu tego dziecka. Porzucenie życia towarzystkiego, studiów, pracy, WSZYSTKIEGO co kiedykolwiek chciała w życiu robić. Bycie całkowicie zdanym na łaskę innych do końca życia. I po co?
|
Znam dziewczyny, ktore zaszly w ciaze w liceum, a obecnie studiuja i pracuja.
Zreszta, jak pisalem, nie ma nakazu wychowywania dziecka.
Poza tym - nie wszyscy za cel w zyciu stawiaja sobie studia, prace, kariere czy wielkie pieniadze, wiec nie mierz wszystkich swoja miara.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Litawor
Dla mnie to byłoby większe obciążenie sumienia niż aborcja. Poza tym to by oznaczało konieczność przejścia przez ciążę i bycie wyklętym przez niemal wszystkich wokół (dla kobiety).
|
Ja wolal bym byc oddany niz wyskrobany. Zabic moge sie sam w kazdej chwili.