Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Michoss
2) A co, jak ktoś został niewinnie skazany na 25 lat albo dożywocie? A co jak ktoś został niewinnie skazany na śmierć? Nie widzę różnicy.
|
O to, że w Polsce wyjdzie po 10-ęciu, więc testowanie leków na skazańcach można uznać za dobre, bo brutalnie myśląc, wychodzi nam coś takiego: "Damy mu nowy lek, jeśli zginie lub stanie się poważnego, odeślemy go gdzieś indzie, a nie będzie trzeba go utrzymywać przez następne 20 lat."