OK to prosciej. W naszym ciele są pewne związki chemiczne ktore wystepuja takze w alkoholu i papierosach. Są one bardzo uzalezniajace. Jednak mamy tego tak mało ze nam nic nie szkodza. Jednak jezeli zaczynami pic lub palic dostarczamy nowych dawek tych zwiazkow tyle ze bardzo duzych w porownaniu do tego co było w organizmie. Organizm chcac sie przystosowac zwiekrza jak by swoje minimum jakie moze sie znajdowac w naszym ciele tych zwiazkow, jednak jako ze nasze cialo nie jest w stanie wyprodukowac az tyle tch zwiazkow musimy je dopelniac wymagając na nas picie i palenie. I tu sie kolo zzamyka bo najpierw musimy zapalic 2-3 dziennie a za roczek zeby uzupelnic te braki musmy paczke dziennie jak nie lepiej.
Natomiast w narkotykach tych zwiazkow nie ma. Uzalezniamy sie tylko psychicznie od "odlotu" ktory gwarantują narkotyki, nasza psychika wymusze coraz czesciej to i w coraz mocniejszych dawkach, i jak tego nie dostaje to uraja sobie stany fizyczne ktore odp za brai pewnych substancji(czyli głód). Teraz rozumiesz ?
__________________
I staniemy się pasterzami,
Dla Ciebie mój panie dla Ciebie,
Z Potęgą otrzymaną prosto z Twej dłoni,
Nasze nogi nieść mogą spokojnie Twe rozkazy,
Tak więc rozlejemy rzekę ku Tobie,
I poskramiać duszę będziemy na wieki,
In nomine Patris et Filii,
et Spiritus Sancti. Amen.
Ostatnio edytowany przez kołbaś - 12-03-2009 o 06:29.
|