@DBE. Film ściągnę, do kina nie pójdę.
Dlaczego się go czepiacie? Ma absolutną rację twierdząc, że anime to bajeczki, nawet japońskie. I jest w tym coś złego? Tylko głupi, by to powiedział, zwłaszcza na tym forum. Bo czym się różnią one od gier fantastycznych- ba!- nawet ogólnie od gier, czy od książek? Tym, że sposób przedstawienia treści jest inny. Dla niektórych może to byc rzekomy "kicz", dla innych są nim lektury szkolne. Nie ma niczego niedobrego w przedstawianiu swojej opinii chyba, że obrażają one innych, choc samo nawracanie na swój tok myślenia jest co najmniej perfidne, jeśli nie chamskie.
__________________
*Tooku sora mado no mukou*

|