Niektórzy niech zastanowią się nad znaczeniem słowa noob i newbie

.
Moja przygoda z noob'em:
Wracam sobie z Ghostlandu, a tu gościu podbiega (próbowałam za nim pobiec, ale niestety był za szybki

) rach ciach ciach, worek do sklepu szybko sprzedaje to co tam miałam (5 mac) i sobie idzie, no to ja do niego "Thief, stealer", a on "Wanna die?" to ja oczywiście "Yes" (nigdy nie odpowiadam "no" nawet bardzo wysokiemu levelowi, nie będę z siebie tchórza robić). No to on nic (chyba go zamurowało) i idzie sobie jakby mnie nie zauważył :/. No to ja do niego "Come on kill me", on nadal nadal nic. Potem poszedł do depo i papa nie ma go.
Nooby raz i jeszcze raz:
No to sobie z kolegą stoimy w depo i podchodzi polak (dość wysoki level) i "12gp plx", "12gp plx" no to ja kierując się automatycznym, dość noobskim odruchem powiedziałam "Żebrak" no to on od razu zabije cię i mowi, żeby iść do zachodniej bramy Carlin i on mnie tam zabije, no to ja oczywiście dobra. Kolega też dotrzymał mi towarzystwa. No i się udaliśmy w tą bardzo długą i męczącą drogę aż wreszcie na granicy wyczerpania dotarliśmy do wielkich, mosiężnych, zachodnich wrót do Carlin (

). Patrzymy nie ma. No to ja oczywiście wędka i łowię sobie rybki (po co tracić czas

) , nie zdążyłam nałowić za dużo, a on już przylazł i mnie na party, dobra ja się dołączam no i on zaczyna mnie atakowac (ja łowię rybki XD) z jakiegoś sejmitara no i mówi "Żart" (no wiadomo). I sobie poszedł. Potem do mojego kolegi podszedł jakiś gościu no i "jaki masz armor" no to kolega, że knight armor. No to tamten (znana sztuczka) nie wierze pokaż. Kolega nie wiedził o co chodzi ja do niego wrzeszczę, żeby nie pokazywał, bo ukradnie, ale już za późno. Knight armor na ziemi, na nim ogień, złodziej podchodzi, zabiera armorka i papa.
PS: Przepraszam, bo może odświerzyłam ten temat, ale musiałam tu napisać.