Cytuj:
Miesznie wydzielin nie ma tu nic do rzeczy, po prostu HIV znajduje się w tych wydzielinach, ale np. wydzielina pochwy nie uczestniczy w zarażeniu podczas stosunku, kiedy nosicielem jest mężczyzna. I vice versa, kiedy nosicielem jest kobieta, nie potrzeba męskiego ejakulatu, żeby doszło do zarażenia. Chociaż faktem jest, że wirus ma trudności z przenikaniem przez nabłonki. Nawiasem mówiąc, każdy wirus wnika do komórek.
|
Opacznie mnie zrozumiales - nie mialem na mysli, ze do zarazenia mezczyzny potrzebna jest zarazona sperma - wystarczy wydzielina zarazonej kobiety.
W sprawie odpornosci na HIV - jakis czas temu w Niemczech osoba bedaca zarazona tym wirusem poddala sie zabiegowi przeszczepu szpiku ludzkiego. Jakis czas po operacji okazalo sie, ze po wirusie nie ma sladu, bo szpik otrzymala od osoby niepodatnej na HIV - a wlasciwosci szpiku "przeniosly sie" na osobe zarazona. Lekarze mowili o niesamowitym szczesciu - znaleziona osoba byla odporna, miala odpowiedni szpik, a dodatkowo ten sie przyjal bez zadnych problemow
