Comssa zawsze wygodniejsza od ołówka, no i będę mógł zabrać się za charge, fp i infinity wreszcie. Zresztą to też działa motywująco, kupię pena za 40 zł, więc nie będę mógł szybko skończyć z penspinningiem.

Może to mój błąd, ale wykonuję TA z palcami niemal obok siebie na końcu pena. Mimo to pen kręci się na COG.
Szczerze muszę przyznać, że zasada 3c (ćwiczyć, czwiczyć i ćwiczyć) góruje nad wszystkimi innymi radami. Dzisiaj wreszcie tego TA Reverse opanowałem (tzn. przestałem go robić wg. wskazówek i zacząłem na wyczucie), spada mi dosyć często, ale idzie mi coraz lepiej.
Polecam tego sprzedawcę:
http://forum.penspinning.pl/viewtopic.php?p=94344#94344