Ostatni odcinek obejrzałem 5 razy. Teraz mogę się pokusić o ocenę całego PB... Zacznijmy od 1 serii. Oglądając pierwszy odcinek, sądziłem że będzie to dobry serial. Wydawało mi się że zostanie wyemitowany tylko 1 sezon, ale gdy dowiedziałem się że będzie 2 sezon, bardzo się ucieszyłem. W 2 sezonie było więcej akcji, więcej wątków. Sprawiało to, że serial nie był monotonny. 3 sezon trzymał w napięciu. I to bardzo. Pomyślałem, że znowu będzie to co w 1 sezonie. I było, tylko że trochę inne. 4 sezon to już miód. Akcja, nowe wątki, nowe postacie, kłamstwa, zdrady, przebaczenia... Ostatni odcinek to coś naprawdę cudownego. Przyznam, że po raz pierwszy w życiu popłakałem się oglądając serial/film. Wiedziałem że Michael umrze, ale kiedy to tego doszło nie mogłem powstrzymać łez.

Jeszcze pojawienie się Sucre i C-Note'a przywołało wspomnienia z 1 i 2 serii... Przyznam się bez bicia, że PB to najlepszy serial jaki oglądałem. Cały czas trzymał w napięciu... Drugiego takiego serialu nie będzie... Hm... Do końca jeszcze 2 odcinki. Chciałbym zobaczyć pogrzeb Michaela, na którym byli by wszyscy z nim związani, przyjaciele, rodzina itp.
K.Jay