Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Maxpixel
Też tak sądzę...
Jedni grają tylko dla EXP'a, gonią do next lvl'a pusty byt...
Ja żyje chwilą i fabułą, poziom mam tylko i wyłącznie do szybszego chodzenia i cap'a... Sprawy typu śmierć nie są dla mnie niczym trudnym ^^ 4x wychodziłem z rooka i wracałem...  Siedzę na tej wyspie bo jest tam coś czego brakuje mainowi i innym miejscom, one już dawno umarły, bez imienia bez historii... Rookgaard jest pod względem historycznym doskonale dopracowany... Tibia jest grą MMO RGP jak byś tego nie dostrzegł... ;/
Dla mnie Rookstayer jest osobą żyjącą by odkrywać, i odkrywającą by żyć... A nie aby rąbać 5lat lvl! Sortuje ludzi pod względem wiedzy nie poziomu... >,>
|
Z jednej strony przyznalbym ci racje (gadka o expie i ludziach z poczuciem rpg) ale w drugim sie mylisz totalnie - rpg w tibii rzeczywiscie juz dawno lezy. Minotaur zawolal kolege taak? Ale razem z tym kolega ramie w ramie z orkami rzucaja sie na kazdego gracza. To jest twoje super rpg, najwieksi wrogowie pracuja razem zeby dostarczyc expa.
__________________
Jeśli powyższy post w jakikolwiek sposób łamie regulamin forum to śmiało zgłoś go moderatorowi. Ja dostanę punkty, które później wymienię na nagrody a ty będziesz miał satysfakcje z wypełnienia swojego obowiązku.
|