Śmieszą mnie właśnie takie osoby które na siłę chodzą na studia chociaż nie chcą. Sam po technikum samochodowym poszedłem ale nie na przymus dobry byłem z angielskiego więc poszedłem na filologię angielską miałem tam paru tumanów że nie wiem jak oni się tam dostali. Po pewnym czasie jednak mnie naszło że jednak studia to nie dla mnie i to wcale nie dlatego ze miałem niepozaliczane koła bo to akurat nie był problem. Po prostu odechciało mi sie studiowania i nie przeszkodziło mi to w znalezieniu dobrej pracy. Jestem technikiem budowy konstrukcji stalowych siedzę sobie przed kompem i sprawdzam dane wprowadzam poprawki itd i jestem z tego bardzo zadowolony bo mam 2k na rękę i się nie narabiam (nie miałem znajomości w tej firmie znalazłem po prostu ogłoszenie). Więc po co robić to czego się nie chce??
__________________
Po co kłócisz się o przecinki jak tylko ty w tym kraju wiesz gdzie się je stawia ??
|