Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Istna
Wczoraj szlo nam zajebiscie , po kazdym rushu wy cofaliscie sie w tyl chociaz bylo was weicej byliscie strasznie zesrani ,caly czas kontrolowalismy sytuacje .. do czasu przejscia na lewa strone miasta , przyznam ze ladnie zamkneliscie nas przy stacku ale kto by sie spodizewal ze przyjdzie tyle tego hiszpanskiego bydla ... zreszta nvm zycze powodzenia w ich ogarnieciu .. napewno sie przyda  D
|
Post napisany w starym dobrym stylu In Pectore, żywcem zapożyczony z prozy H. Sienkiewicz który syntetyzując sprowadza się do "biliśmy sie dzielnie, trup ścielił sie gęsto.. a przegraliśmy jak zwykle". Oczywiście Ich zawsze jest więcej itp itd. Hiszpańskie bydło ? jakoś jak wlekło sie za wami na poprzedniej wojnie to były to bojowe rumaki, a nie chodzące steki. Teraz część z Was przekona się jak to jest bić się, mając świadomość, że przeciwnik zjawi się w dwukrotnej przewadze, a cały server Im sprzyja...
Pozdrawiam.