Tevez akurat imho bardzo pasuje do Manchesteru. Berbatov to zupełnie inna sprawa. Niby grał cały sezon, ale jakoś nadal dla mnie jest taki nijaki. Nie ma w sobie niczego wyjątkowego w przeciwieństwie do każdego z Czerwonych Diabłów. Po prostu biega po boisku i stara się robić swoje, bez fajerwerków. Chciałbym, żeby Tevez został, ale jeśli władze klubu sobie lecą z nim w kulki to może nawet i lepiej się stanie. Nie zmarnuje się chociaż świetny piłkarz.
|