I tym sie roznimy ze ty sie poddajesz jak panienka.... Mimo ze jest to walka dawida z goliatem to jednak stane z moimi ludzmi i bedziemy dzielnie walczyc o swoje. Zobacz czyn Leonidasa ktory mimo ze szedl na smierc pamietany jest do dzis. Nawet jesli nie zabijemy wroga to go bardzo zranimy. Trudno bedzie nas pokonac jest nas kolo 30 w guild z czego wiekszosc ogarnia PVP w przeciwienstwie do VS. A jak wiadomo sam lvl nie wystarczy. Przykladem nieogarniecia przez VS jest fakt ze ich ekipa na kyrze sie nie utrzymala i jesli beda new servy tez sie nei wybija. Lata gry bez wojny daja sie we znaki. W dodatku cash makery typu bot 190 ek a potem za zarobiona kase sorka robimy. A jak pamietamy Dawid pokonal Goliata i w tym nasza nadzieja. Bo najwazniejsza jest odwaga nadzieja i braterstwo.
Napewno bylem duzo wyzej niz wiekszosc z was. I jesli logicznie pomyslisz to dowiesz sie ze nie bylbym nigdy wyzej niz Shush czy Mirun ale wojna zawsze moze to zmienic i odwrocic strone. Nie robie nowego chara wystarczaja mi te ktore obecnie posiadam ale Gara bede gral nadal ta postac nie jest spalona bo postac nie jest tylko do wbijania lvli ale tez mozna nia zabijac. Jakbys nie zauwazyl epximy sobie legalnie kiedy VS chowa sie w PZ. I jesli uwazasz ze wstapienie do wojny i walka z best guild to zniszczenie chara to powinienes isc na nonpvp servy. I az mi Ciebie zal teraz. Chcesz sobie z kolegami pohuncic na potworkach? To idz wpadnie ekipa padniecie. Nie podoba Ci sie to idz na Nonpvp. Wlasnie dlatego jest ta wojna. Wbija mi sie na resp postax XXX kolega VS low LVL. Nie chce wyjsc a jak zaczynam go atakowac przylatuje 200 ms i mnie leje. Teraz odwrocmy sytuacje moj members wbija na spawn kolegi VS postac XXX nagle przylatuje 200 MS i bez pardonu nawet nie pozwala opuscic spawna tylko zabija na miejscu. Gdzie sprawiedliowsc? Jesli jeszcze nie natkneliscie sie na taka sytuacje to bedzie ona predzej czy pozniej. Poza tym to sa straszni rasisci nie slyszales co mowia na Vencie, tak samo nie slyszales co mowili do mnie jak przelicytowalem mu chate a to chyba normalne ze w licytacji moze brac udzial kazdy. Taka kolej rzeczy konflikty spory walka o dominacje wszystko kroczy ku wojnie. Zobacz ile bylo bitw i wojen w normalnym zyciu, wiec czemu mialoby ich nie byc w wirtualnym. Kyra Furora Valoria Aldora Danubia Nova Titania. Piekne wojny trwajace juz lata, to jest piekno tibi sztuka PVP.
BO JEST ROZNICA MIEDZY FIGHTEREM A PLAYEREM.

i tego sie trzymajmy.
Czemu jestes anonimowy moze podasz mi swoj name czy sie boisz? zrobilbys to a nie ukrywasz sie i zgrywasz twardziela.
@@@@@@
Grini tu nie jest mowa o Tobie nawet nie pamietam Cie zbyt dobrze tu raczej mi chodzilo o innych ludzi z guild. Oni sami powinni pamietac kto sie deklarowal i jak wystawili nas po tym.