Zgodzę się z Gangrelem. Książka jedynie sugeruje jak coś wygląda, a od naszej wyobraźni zależy jaki kształt przyjmie. Manga niestety ogranicza wyobraźnię... jeśli widzimy w mandze czerwoną peleryną to znamy jej kształt, kolor i wszystkie szczegóły. Im bardziej zaawansowana technika przekazu, tym mniejsze pole popisu dla wyobraźni.
Sam wiele razy czytając książkę fantasy wyobrażałem sobie całe sceny, a kilka naprawdę mocno zapadło mi w pamięci.
Nipah~!
Frizz-kun
Ostatnio edytowany przez Corgar Frizz - 24-06-2009 o 14:41.
|