Z tego co pamietam, to przed pegazusem spedzilem o wiele wiecej czasu niz przed innymi konsolami razem wzietymi. ( N64, psx, ps2, xbox360) A z gierek ktore szczegolnie mi sie podobaly to :
- Mario
- Tank ( pamietam ze strasznie trudne)
- "czegewara" wars ( gralo sie Fidelem Castro lub "czegewara" i robilismy rewolucje na Kubie ;D)
- Contra
- Goal 3 ( pamietam ze mialem ja po chinsku i sie nauczylem kazdej opcji na pamiec, bo potem potrafilem zmieniac zawodnikow, wstawic bramkarza na atak itp )
- Adventure Island
- Big Nose
- Ninja Gaiden 3 ( OMG to chyba byla najtrudniejsza gra w jaka gralem i udalo mi sie przejsc, a jakis czas temu na emulatorze ciagle sie wnerwialem ze jest trudna

)
- Top Gun
- Jurassic Park
I wiele, wiele innych. A ogolnie to mam wrazenie ze tamte gry mialy dusze, byly trudniejsze i dostarczaly wiecej przyjemnosci z grania. Nie to co ten dzisiejszy chlam.
__________________
Althunus, Fallen Dark, Harlequin Vito, Gutesco Vito, Acutus and Sinistril - always in my heart.
"We are falling - falling to rise"