Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Argen
Nie dokońca rozumiem twoje stanowisko. Ja nie "dobudowuje" sobie wiary, po prostu w pewnych kwestiach nie zgadzam się z oficjalnym stanowiskiem krk, to tyle. A co do moich przekonań religijnych, to nie jest tak, że ja (użyje przykładu, o którym rozmawialiśmy) mówię, że Bóg daje równą szansę wszystkim ludziom, tylko mówię, że ja tak to sobie wyobrażam. Podsumowując, nie tworze sobie nowych przykazań, nie zmieniam dat świąt itd. a jedynie mam nieco inne stanowisko światopoglądowe niż Kościół, który mnie reprezentuje, oraz czasami nieco inne wyobrażenie Boga niż to zawarte w Biblii (no, tu akurat znalazł się niechlubny wyjątek).
Co do papieża, nigdy nie twierdziłem, że jest kimś więcej niż człowiekiem, więc nie wiem po co to napisałeś. Jeśli chodziło Ci o napisanie, że papież nie jest wysłannikiem woli Bożej, to w tym momencie natrafimy na ścianę między naszymi przekonaniami i nie mamy po co dalej wkręcać się w ten temat. Chociaż trzeba przyznać, że głowami Kościoła bywali różni ludzie, którym na władzy zależało bardziej niż na szerzeniu woli Bożej. Ale co mogę powiedzieć, niezbadane są wyroki Boskie : )
|
Nie rozumiesz, bo nie przeczytałeś moich wcześniejszych postów. Pisałem tam, że tak jak w starożytności, kiedy to ludzie próbowali sobie religią wyjaśnić niektóre zjawiska (np. pioruny rzucane przez Zeusa), tak i teraz religia jest próbą odpowiedzi na pytania ("Co jest po śmierci?"), czy chociażby czymś o co można oprzeć się w trudnej chwili. A to, że jak piszesz, każdy może sobie interpretować Biblię, czy dogmaty na własną rękę, tylko potwierdza to zjawisko.
Co do papieża, jest on wybierany przez zgromadzenie kardynałów, a nie przez słup światła padający z nieba. Kardynałowie, jako ludzie posiadają własną wolę - mogą sami decydować o tym kogo wybiorą. A jeśli to Bóg wpływa na ich decyzję to z drugiej strony potwierdza to o czym była mowa wcześniej, że ludzie tak naprawdę wolnej woli nie mają.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Duch Niespokojny
No nie wiem, czy wszystkie Azjatki, ale Japonki na pewno 
|
Czy ja wiem - Japonki się znowuż od Koreanek, czy Chinek specjalnie nie różnią ^^ I tak tutaj, jak i w każdej rasie są i piękności i brzydule, hrhr.