Mieszkam w miejscu gdzie Cyganów dużo nie ma, spotykam ich tylko w drodze do szkoły gdy grają na akordeonach w tramwajach... Nic do nich nie mam, ale mogli by znaleźc inny sposób na zarabianie pieniędzy bo gdy się wraca zmęczonym o 18-19 te ich brzdąkanie potrafi naprawdę w*****c. Gdyby to jeszcze było melodyjne i się kupy trzymało...
__________________
|