@albertus
U mnie w mieście jest tzw dzielnica cudów (zakaczawie) i jest tam to samo, co w tych dzielnicach arabskich, tylko nie ma tyle rzygów. Jak przyjdzie ktoś nieswój (nie z dzielnicy), to też zaraz wpierdol dostanie. Ludzie nie pracują, chodzą brudni... A co do hałasu w nocy, to jakbyś mieszkał w pobliżu torów i co godzinę by pociąg przejeżdżał, to też byś maszynistów powybijał?
|