obejrzalem ostatnie 20 minut meczu Bayern - Milan i wniosek jest jeden - z takim bramkarzem jak Butt jako starter, Bayern niech nawet nie mysli o odzyskaniu mistrzostwa, bo sie srogo rozczaruja. Dwa KOLOSALNE bledy w odstepie moze z 10 minut, ktore powinny go na dobre wyrzucic z podstawowego skladu. Smutne jest to, ze zmiennikiem jest Rensing, ktory wcale nie jest lepszy, i nawet za Klinsmanna nie wytrzymal do konca jako nr 1. Szkoda ze Van Gaal tego nie widzi i nie pomysli o sciagnieciu kogos lepszego w ich miejsce (marzy mi sie Boruc...). Obiecujaco za to wyglada gra ofensywna, 4 bramki wbite Milanowi to mimo wszystko wyczyn godny odnotowania. Tym bardziej, ze zdobyte zostaly przez graczy, ktorzy raczej nie beda stanowic o sile zespolu w trakcie regularnego sezonu. Milan za to niepotrzebnie stara sie cisnac srodkiem pola. Dopoki byl Kaka mialo to jakis sens, ale teraz? Come on...
Jutro final turnieju
Bayern - ManUtd, bedzie ciekawie ;>
Z innej beczki - Celtic dostal po dupie, mimo ze cala druga polowe mieli druzgocaca przewage. W Moskwie bedzie ciezko, bo nie sadze zeby Dynamo poszlo na wymiane ciosow, tylko skupia sie na obronie i kontrach.
I tradycyjnie - co robimy jutro? Bierzemy kciuk i palec wskazujacy...

Dobrze by bylo zeby jakas polska stacja przeprowadzila transmisje, chociaz pewnie i tak skonczy sie SopCastem...