Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Muszkiet
A czy Twoja religia nie uznaje przypadkiem że grzeszenie z nadzieją na przebaczenie to też grzech?
|
Nawet jeżeli tak, to co z tego? Nikt nie jest doskonały a grzeszy każdy. Jeżeli grzeszysz to robisz to przeciwko Bogu, bliźniemu i samemu sobie. Ja, jeżeli chcę zrobic coś, o czym wiem, że jest sprzeczne z moją wiarą, staram się pierw zminimalizowac/wyeliminowac krzywdy wobec drugiej osoby, oraz ówcześnie nawet poprosic Boga o wybaczenie- licząc się z ewentualną odmową. A po wszystkim naprawic resztę szkód i załatwic sprawę ze samym sobą. Grzech to nie jest odpadnięcie, czy wyłączenie się z gry, raczej upadek. Ja po prostu uważam, że niektóre trudne i uparte dzieci- takie jak ja- muszą kilkanaście, czy też kilkadziesąt razy poleciec na pysk zanim nauczą sie biegac.