Bo uważasz, że niemożliwe jest ćpanie, które nie kończy się źle?
Ech, to nie ma sensu. Jeśli pojawi się tu jakaś ciekawa dyskusja, to się odezwę, ale póki to będzie nawet nie dyskusja - bo nie ma tu żadnych argumentów, nawet nie ma żadnych konkretnych tez - tylko pogadanka z Andrewem, ja znajdę sobie inne zajęcie.
I czekam na jakiś mądry komentarz Andrewa, np. że skończyły mi się argumenty.
|