a ja zostałem dzisiaj schakowany no nie tak dosłownie i dziękuje bogu, że tak miało być, no to trochę się rozpisze
Kupiłem od kolegi nie pamiętam kiedy 60 druida za 250k, nie bałem się, że mnie okradnie, bo mu ufałem, kupiłem na niego pacca i sobie powoli expiłem na 63~ lvlu dostałem bana za bota, po kilku tygodniach dostałem 3 notatke i delete na 65 levelu.
Poznałem naprawdę dobrego i drogiego mi przyjaciela "Yasa Druid" już gdy grałem tym elderem, zaproponował mi, że da mi za darmo 54 sorca, miał on wielu ownerów, ale nikt nim nie grał więc dostałem go za darmo, rkeya nikt nie miał tylko maila, rkey najprawdopodobniej przepadł to się nie martwiłem, kupiłem na niego pacca nabiłem 65 lvl i dostałem bana za bota na miesiąc, więc bociłem sobie moim cashmakerem 80 knightem, ale przed dostaniem bana na msie wiedziałem, że go dostane więc wysłałem wszystko około 1,5kk na knighta, bociłem knightem też wiedziałem, że dostane nim bana, bo używałem wykrywalnego bota więc chciałem przed 3 sierpnia wysłać wszystkie itemki na msa, lecz sierpniowy mass ban był 31 lipca bardzo się zdziwiłem i byłem także załamany bo chciałem pg zrobić msem, wszystko przepadło zostało na knightcie, 2 sierpnia miał się skończyć ban na msie, lecz gdy chciałem zalogować 2 sierpnia passy nie działały a postać była online okazało się, że stary któryś tam owner posiadał rkeya i odzyskał postać lecz bardzo się zdziwił, bo była pusta, bardzo się teraz cieszę, że nie zdążyłem wysłać całej kasy z moneymakera, bo wszystko zabrałby mi stary owner
to była moja historia, mam nadzieję, że choć kilka osób ją przeczyta w całości.