Cytuj:
Oryginalnie napisane przez __HAPPY_SVEN__
To oczywiste, że wśród brudnych jperów w kapturach i dżinsach (taki mundurek szkolny) Są normalni ludzie, ale nie wiem czy zaliczałbym do nich fanów Bobba Buddowniczego.
|
Wiem iz to ironia aczkolwiek Ci to wytlumacze : Moj znajomy nosi ksywe "Bob". To na jego "czesc"
@top
Dobrze ze ja nie musze z meczy wracac busami. Aczkolwiek w szkole/osiedlu znam poprostu takie osoby ktore biegaja wszedzie z koszulką JP (glupota wydawac 120 zl za czarna koszulke z prawie duzym napisem) Na naszej klasie maja jakies obrazki JP, sluchaja tylko HIP-HOPU. Jak zobaczyli iz mam wlosy "dluzsze niz ponad norme" to kazali wy*******ac, nie zgoliłem sie przed meczem na zero, wypier!#@! kazali rowniez. Osobiscie za policja nie przepadam jak wiekszosc z was. Mam "psa" w rodzinie aczkolwiek jest on w miare normalnym czlowiekiem, jest to mój wujek. Wszystko ok dopóki nie ma takich akcji jak jechalismy na wyjazd do Piotrkowa Tryb. z Rzeszowa :
Przed wejsciem do autokarow kazdy z dowodem/legitymacja/paszportem do kamerki podaje personalia, zostaje przeszukany. Po dojechaniu na stadion znow kamerka i przeszukanie. Po wygranym meczu chcieli do nas podejsc pilkarze podziekowac za doping i ogólem mowiac byc z nami po wywalczeniu awansu do II ligi. Skonczylo sie na tym ze supermeni w "bialych kaskach" staneli murem. Jezeli ktos stanąl ledwo na ogrodzenie odgradzajace "klatke" od murawy ryknol jeden "wy*******aj z ogrodzenia". I jak tu szanowac takowych?