Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Argen
Offtopując od tematu.
Oczywiście, jade do szkoły, zmęczony, zaspany, zdołowany wizją nauki i co najważniejsze sam, ale jak tylko usłysze rap lecący z drugiego końca autobusu (zapewne, z siedzeń na tyłach) to nie bacząc na innych pasażerów przecisne się do panów dresów (z głośnym puszczaniem muzyki w autobusie zetknąłem się kilka razy, i zawsze była to jakaś grupa) i grzecznie zwrócę im uwagę.  No pewnie, właśnie podałem plan postępowania dla 90 % osób na tym forum, no nie?
|
Oczywiście =) Jeżeli panowie dresy nie będą chcieli współpracować i użyją siły, to współpasażerowie na pewno zareagują i Tobie pomogą

Nie, nie odwrócą wzroku i nie będą udawali że nic nie widzą, to w końcu Polska, tu każdy sobie pomaga w potrzebie (:
@down
Prawda. Ostatnio dostałem w łeb z łokcia, odpowiedziałem uderzeniem w brzuch, dres na to "Weź się nie rzucaj!" z takim wyrzutem jakbym go pierwszy zaatakował. Na tym się skończyło.