Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Anitaaa
Wiem, wiem. SnS jest jedyna w swoim rodzaju. Za każdym razem jak Shana mówiła "Urusai!" dostawałam napadów śmiechu. Prawdę mówiąc, już się nie mogę doczekać OVA i 3 serii, ale znając życie to coś spieprzą. Choć jestem dobrej myśli.
|
SnS? Dawno nie oglądałem tak sztucznej serii, jedyne co w niej się imho udało to oprawa dźwiękowa. Za to w KnS podobał mi się wątek przedstawienia magii i wątek Kazumy, oraz niesprecyzowane zakończenie (chyba nie zaspoilerowałem zbytnio =)).