Dobrze napisałeś, "kibiców", bo oni nie zaliczają się ani do ultrasów, ani tym bardziej tych prawdziwych bojówek

. To są po prostu lamusy, którzy jak idą w paru chcą przykozaczyć zeby sie pozniej chwalić w szkole, a jak takiemu zaproponujesz solówkę to już mu się cieplutko robi

.