@ CytrynowySorbet
Cytuj:
Skarżycie się, że policja bije wszystkich w tłumie. Nawet tych co nic nie robią. Ale wolicie stać w tym tłumie, z WŁASNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI, nawet jeśli za to oberwiecie..
|
Primo: Chłopie, Ty myślisz, że jak jesteś w tłumie, który policja tłucze to sobie wyjdziesz? Nie, nie wyjdziesz sobie, bo nie będziesz miał możliwości. Jak zaczniesz uciekać, to będziesz potencjalnym sprawcą. Jak masz tłum 700 osób, a Ty jesteś w środku, ciężko się z niego wydostać....
Secundo: Jak stoje pod stadionem w Kielcach, to ciężko mi gdziekolwiek iść, bo wszystko jest otoczone kordonem. Czyli jestem przymuszony, żeby tam stać. Nie musiałem jechać? Kocham swój klub i za nim jeżdżę, ale to chyba nie powód by mnie pałować.
Cytuj:
Jednocześnie jesteście gotowi rzucić się na policjanta, jeśli ten zaatakuje waszych kumpli.
|
Jeśli mój kumpel będzie stał obok i nic nie będzie robił i dostanie pałą, to czemu mam go nie bronić? Mam nie próbować go wyciągnąć?
Cytuj:
I nadal się skarżycie, że policja wszystkich w tłumie bije.
|
A czemu mam się nie skarżyć jak mi kumpla bez powodu gazują?
Cytuj:
No kurczę... a już trudno przyznać, że osoby bite przez policje wcale takie święte nie są?
|
Oczywiście, że osoby, które się tłuką powinni łapać. Ale my mówimy tu o pałowaniu wszystkich. Nawet tych niewinnych.
Widać, że nigdy nie byłeś w takiej sytuacji. Nawet nie wiesz jak szybko tam się rzeczy dzieją. Czasami nie masz nawet chwili by odejść. "Odejdziecie dalej" czy Ty uważasz, że podczas zadymy to ludzie spacerkiem pomiędzy chodzą?
@Argen
Moje przyjaźnie są wieloletnie. Przyjaźń nie rodzi się ot tak. Trzeba wybierać odpowiednich ludzi, którym ufasz. O przyjacielu to wiesz wszystko. A jak bym się dowiedział, że kogoś zabił? Na policje na pewno bym nie doniósł. Nigdy nie słyszałeś historii o księdzu, który wyspowiadał mordercę, ale na niego nie doniósł?