Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Parys
@Seeleesee1992
Kumpli, którzy atakują nie masz. Ale jak policjant zaatakuje kumpla w tłumie to co zrobisz? To, że atakują większą ilosć osób, gdy kilka dymi zostało powiedziane.
|
No kurde… Przecież napisałem wcześniej że:
- Jeżeli policjant (lub ktokolwiek inny) zaatakowałby mojego kumpla (niesłusznie, bo jeżeli kumpel zasłużyłby sobie na pałowanie [od policjanta] to już jego sprawa…) to stanąłbym w jego obronie, jak najbardziej.
- Nie stanąłbym po stronie kumpla, jeżeli chodzi o atak na policjanta/cywila gdybym nie miał osobistych powodów by to zrobić.
Atak =/= Obrona
Uff musiałem to napisać, żeby choć w oczach niektórych nie być „tym co nie pomoże potrzebującemu przyjacielowi”.