Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Gierubesoen
Miałem na myśli to, że jeśli pracodawca będzie miał do wyboru dwóch ludzi bardzo podobnych pod względem wydajności to wybierze tego z lepszym wykształceniem.
|
nie wiem jak jest gdzie indziej ale u nas przedewszystkim licza sie znajomosci i NAJBARDZIEJ ZNAJOMOSCI.
przyklad?
moja stara uczyla sie w bialym i ma studium socialne (zawod: pracownik socjalny) czyli ze w opiece moze pracowac , ubiega sie o ten zawod od parunastu lat a na to miejsce wchodza baby po podstawowkach/zawodowkach tyle ze po znajomosci... w naszym osrodku opieki spolecznej chyba NIKT nie ma wyksztalcenia na ten zawod (nawet kierowniczka) wiec co wy mi tu o wyksztalceniu gadacie... Wystarczy ze znam goscia , zachodze z flacha i mam prace.