Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Jednak wypada miec jakies umiejetnosci wyrazania swoich mysli (i tak dalej), inaczej mielibysmy m.in informatykow-analfabetow.
|
I chyba jakieś mam, nie piszę jak Albertus ; ) Problem nie tkwi w trudności wyrażenia swoich myśli, tylko po prostu w braku myśli na bzdurny temat eksponowania przeżyć poprzez narrację (i temu podobne). Poza tym wolę napisać coś krótko, zwięźle i na temat, co i lepiej się czyta i łatwiej ogarnąć pamięcią, a nie lać wodę, bo jest narzucony odgórnie limit minimum słów (co nie sprawia przyjemności i nie ułatwia pracy ani mnie, ani czytającemu).
@Rothes: Rzecz w tym, że ten sam programista z papierkiem będzie miał przynajmniej takie same możliwości, więc lepiej mieć niż nie mieć ; ) Póki co programować nie umiem, na razie wolę się przyłożyć do matury, a to zostawić na studia (chociaż zdaję sobię sprawę, że czeka mnie ciężka praca i dokształcanie). Znam jedynie najprostsze podstawy, ale nie widzę siebie w żadnym innym zawodzie (poza "zawodem" gitarzysty, ale na to jestem za słaby i ciężko z tego żyć ; )) - no i o ile się bawiłem, to mi się to po prostu podobało. Samo tworzenie 'czegoś z niczego' daje sporo satysfakcji, tym bardziej jeśli trzeba się przy tym namyśleć, jak coś rozwiązać ; )