Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Lasooch
I chyba jakieś mam, nie piszę jak Albertus ; ) Problem nie tkwi w trudności wyrażenia swoich myśli, tylko po prostu w braku myśli na bzdurny temat eksponowania przeżyć poprzez narrację (i temu podobne). Poza tym wolę napisać coś krótko, zwięźle i na temat, co i lepiej się czyta i łatwiej ogarnąć pamięcią, a nie lać wodę, bo jest narzucony odgórnie limit minimum słów (co nie sprawia przyjemności i nie ułatwia pracy ani mnie, ani czytającemu).
|
jak według Ciebie długi tekst to lanie wody to jesteś ograniczony , nie sztuka napisać krotko i na temat albo długo i byle jak , sztuka jest napisać długo i na temat tak żeby to się przyjemnie czytało , i tego chcą was nauczyć.
Jak by wszyscy ludzie tak myśleli to książki były by 1/4 tego co jest obecnie , a ja np. nie wyobrażam se 7 części HP która ma 200 stron...
Jesteś w Liceum OGÓLNOKSZTAŁCĄCYM wiec powinieneś umieć wszystko po trochu... (sam to wybrałeś)