Albertus, powiem szczerze kiedyś się ciebie miło czytało. Oczywiście miałeś bezczelne poglądy, ale czytanie ciebie przynosiło uśmiech na twarz. Teraz jesteś nudny jak flaki z olejem, powtarzasz się ciągle "głowa na karku, znajomości, kolega, głowa na karku...". Wymyśl jakiś nowy argument (albo pogląd, wiem że jesteś w tym dobry) i oświeć nas możliwościami ludzkiego umysłu, zamiast pisać śmieszne rzeczy, które w realnym świecie nie mają miejsca. Bo to że u ciebie w miasteczku liczą się znajomości, nie znaczy że liczą się w każdej firmie na świecie.
|