Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Wielkimanitu
Chodzi mi np. o kradzieże w supermarketach. Księży-złodziei jest jakieś 126 razy więcej niż księży-pedofilów. Dlaczego się o nich nie mówi?
|
A dlaczego nie mówi się o pijanych rowerzystach? Może dlatego, że to nie wzbudza sensacji? Może dlatego, że bycie rowerzystą nie zobowiązuje cię do niepicia alkoholu?
Być może, że księża-pedofile są bardziej nagłaśniani bo pedofilia w przekonaniu dużej ilości osób jest gorsza od kradzieży w supermarkecie.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Wielkimanitu
Ho, ho, prawie jak kolumbijski kartel narkotykowy:
|
Ja tylko dałem link : ) A nuż kogoś to zainteresuje.
Choć i lekko gorszącym widokiem jest, gdy instytucja, której jedna z zasad głosi, żeby porzucić bogactwo i rozwijać się duchowo, robi sporych rozmiarów biznes.