Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Arka_Sath_Wielki
Jako dziecko oglądałem 1 film nie koniecznie horror ale zapadł mi w pamięć. Koleś miał 7 jaźni w sobie i w sumie cała akcja rozgrywała się w jego głowie. Podczas burzy przy przydrożnym hotelu zatrzymało się 7 osób. 1 z nich była mordercą. Kiedy ktoś znalazł kluczyk od jego pokoju umierał. Był tam jeden wierszyk który pamiętam do dzisiaj, mimo ze jest dziwny xd
"Kiedyś gdym po schodach szedł był tam niewidzialny człek, wczoraj znów widziałem go, pragnę, aby zniknął z tąd" Proszę o tytuł 
|
To o człowieku, który nie pamięta swoich zbrodni. Był badany przez jakąś grupę lekarzy, chcieli go chyba uniewinnić. Oglądają jego sny (?), a gdy wydaje się, że nie powinien już zabijać nie zostaje skazany.
Dla ułatwienia dodam, że leciał jakiś rok temu na Polsacie. Kończy się tym, że zostaje w nim tylko osobowość zabójcy. Wtedy, podczas transportu, ucieka i to chyba koniec filmu.
@Down
Sam zainteresowany owy film pooglądał, a że nikt nie podał tytułu, to chyba było w tym opisie za mało informacji.