Po grze z 1 i 2 seta nie bylo mozna sie niczego spodziewac, a w szczegolnosci finalu. Z taka gra jak dzisiaj (oprocz 3 seta, ktory byl przecietny) mozemy pomarzyc o medalu. Do tego M. Zenik miala dzis (bardzo) slaby dzien, ale wini sie cala druzyne. Wg mnie za malo gry srodkiem/z drugiej linii, ale czego mozna od nich wymagac...
Tak czy tak, nie lubie siatki w wykonaniu plci przeciwnej.
|