Uważam, że inteligencja nie powinna być ściśle definiowana. Według mnie jest to szeroko rozumiana umiejętność przyswajania faktów, kojarzenia ich i takiej obróbki, która umożliwia wyciąganie trafnych wniosków na temat rzeczywistości lub przyszłych zdarzeń, a także umiejętność wykorzystania tych wniosków (np. poprzez dostosowanie zachowania) dla osiągnięcia założonych celów. Ale już w tej chwili czuję, że ta definicja może być zbyt wąska. Ma tylko dać Tobie (wam) jakieś poczucie, o czym myślę.
W realnym świecie te fakty nie muszą ograniczać się do manipulacji symbolami i liczbami. Interakcje międzyludzkie są znacznie bardziej skomplikowane i umiejętność trafnego kierowania nimi jest wg mnie jakimś rodzajem inteligencji.
Ostatnio edytowany przez Litawor - 06-10-2009 o 17:30.
|