nie , no bez powodu młodszych bić tez nie można , bo to nie w porządku. Ale tak jak kolega wyżej napisał z przykładem gdy jakiś na ciebie wpadnie i powie spier. no to jak koleś widzi w jakim towarzystwie się obracasz itp. nie powie spier. tylko pobiegnie dalej a czasem przeprosi nawet.
zaraz mi powiecie o kasztanach ;D ale to tylko zabawa , i rzucaliśmy nie tylko w młodszych ale i w siebie nawzajem. We mnie tez raz poszła salwa od 20 osób i jakoś się nie obraziłem za to...
w zawodowce to jest wogle inny podział ;D mi chodziło o gim głownie.
Tu do nas wogle wszyscy koledzy idą najlepsi tacy , wiec tu jest podział
Porządni (ludzie co kiedyś rządzili w gim , ich koledzy lub ludzie z wiosek którzy zakolegowali się z kimś od nas)
Frajery (reszta , czyli ci co w mieście byli gnębieni zawsze i ci co przyjechali z wiosek i zamiast nawiązywać znajomości z nami siedzieli cicho we własnych małych grupkach)
Tu nie było by jak dzielić ;D bo 3/4 zawodówki to super kolesie których znam z ulicy i coś sobą na osiedlu reprezentują , ogólnie prawie każdy jest znany na mieście.
__________________
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rzyttofrajer
potem takie mniej inteligentne beholdery to podchwyca i za wszelka cene chca pokazac ze oni sa jak ich "bogowie"
|
|