Jesli ktos np. nie umie matmy ale za to jest dosc dobry z anglika lub histori to dla mnie jest wporzadku, jesli ktos nie umie kompletnie nic albo nic nie robi wtedy mozemy go nazwac kretynem/idiota/kimkolwiek tam chcecie. Ale jesli ktos komus jezdzi tylko za to bo nie potrafi sobie poradzic z danym przedmiotem jest dla mnie totatalnym 0 i nie chce miec z takim czlowiekiem do czynienia, nigdy.
__________________
|