Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Seeleesee1992
Ja pier****. Weź się czep człowieka który na was (rzekomo niesłusznie) doniósł, a nie na policjię, która MUSI podjąć jakieś działania, jeżeli ktoś na was nakapuje (nawet niesłusznie).
Założę się, że to był uśmiech politowania nad takimi cepami jak Ty (sorry, już nie wiem jak to inaczej nazwać. Czytam te Twoje posty i muszę stwierdzić, że Ty naprawdę jesteś cepem ;s)
|
ja jestem w 99 % pewny ze ten chłop był podstawiony... Mowie ci ze oni na nas 3 są zdenerwowani i taka kobieta co jest moja znajoma a zna wielu policjantów mówiła ze oni zakłady porobili ( ci z nieletniego) którego pierwszego z nas złapią , złapali kolegę jakiś miesiąc temu , kolejnego tydzień temu +/- , a mnie widzieli na mieście wczoraj parę razy a później podjeżdżają i taka akcja jest , z reszta na tamtej ulicy są kamery i my mamy świadka gdzie byliśmy 15 min temu , a jak o tym wspomniałem to się wkur. i powiedział ze nie my jesteśmy od dochodzenia ;D normalnie śmiech na sali... Jak sprawa trafi do sadu , to tak w sadzie nagadam bo mamy przynajmniej parę dowodów ze to nie my...
Nawet jak zapytałem ilu nas niby było to powiedział ze 3 (w chwili złapania było 3 ;D ale idąc jego historyjka w miejscu gdzie to się niby stało szlo nas akurat 4 ;D ahahhaha )
EDit.
On opowiadał ze 15 minut jeździł z nimi szukał nas ;D a my max 5/6 minut wcześniej ze sklepu wyszliśmy.
Wiec policz według jego wersji
-rzekomy napad
-wezwanie policji (4-6 minut)
-szukanie nas (15 minut)
wiec w sumie coś kolo 20 minut , a my 20 minut wcześniej byliśmy w sklepie bo mogą potwierdzić kamery które są zamontowane w centrum (tak ze widać wyjście ze sklepu) oraz sprzedawczyni która sprzątała i z nami gadała.