CYTRYNOWY
Cytuj:
Siłka? Haha. Tam ludzi takich jak ja się nie toleruje.
|
A, k***a, byłeś na siłowni w Twojej okolicy? No właśnie. Sprawa wygląda tak, że z reguły spotyka się bardzo miłe osoby, które się z Tobą witają, pomagają jak trzeba, doradzą i nie będą Cię gnębić za to, że np nie wyciśniesz 40 kg. Ja u siebie spotykam takie osoby (m.in. jedna podobnie zbudowana jak Ty), z których nikt się nie śmieje.
Pochodzisz, wspomożesz się czymś i powoli, miesiąc po miesiącu, będziesz przybierał na masie. Wjola \o/
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Albertus
Ja np. Chętnie bym przypakował , tyle ze na siłkę mi wstyd iść a kupować sprzęt to za dużo pieniędzy.
|
Wstyd iść na siłownie? Nie rozumiem Oo.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Albertus
w wiekszosci przypadków nie przejmuje się tym co ludzie o mnie gadają , ale nie zniósłbym gadki ze podnoszę mniej od kogoś tam kogo bym rozniósł w 2 minuty... (np.) U mnie w walce liczy się szybkość ; siły dużej nie posiadam tyle ze jestem szybki.
|
Super, skończ offtopować. Obyś trafił kiedyś na jakiegoś wrestlera-amatora, któremu wisi Twoje machanie rączkami nie wiadomo jak szybko :s.