Nigdy nie miałem lagów - stąd zrodziła się moja "przyjaźń" do profesja paladyna. W tym sęk, że naoglądałem się starych screenów i logując się, jest wszystko inne. A i najgorsze. Starzy przyjaciele z gildii logują się od święta, albo nie mają już postaci w ogóle. Sam swojego chara sprzedałem - chyba w dobie botterów usunięty został i za granie od nowa ciężko się zabrać. Eh..
|