Jaką pesymistyczną wersję? Nie wiem jak wy, ale nie chciałbym żyć wiecznie. Doczesne życie mi wystarczy, byle tylko się za szybko nie skończyło, a będę w pełni usatysfakcjonowany. Powiem szczerzę, jeżeli miałbym wybierać życie wieczne w jakimś raju, a po prostu umrzeć i stracić samoświadomość- wybrałbym to drugie.
|