To całe gadanie o zapewnieniu komfortu świniom i drobiu jest imho głupotą. Są przeznaczone przez człowieka na rzeź i tyle. Ta cała optymalizacja warunków ich życia zdaje mi się jakąś próbą uciszenia ego, które, kiedy jesz kiełbaskę, krzyczy, że to zwierze strasznie cierpiało. Polepszenie warunków dla zwierząt hodowlanych jest po części okłamywaniem samego siebie- bo nie wiem jak wy, ale dla mnie pałac z którego nie mogę wyjść pozostaje więzieniem.
Trochę ostro, ale prawda jest taka, że dopóki istnieją ludzie, zwierzęta nie zaznają prawdziwej wolności. A przynajmniej większość z nich.
__________________
*Tooku sora mado no mukou*

|