Zobacz pojedynczy post
stary 09-11-2009, 17:29   #344
Nari
Użytkownik Forum
 
Nari's Avatar
 
Data dołączenia: 06 12 2006
Lokacja: www.tibiaspy.com

Posty: 1,549
Stan: Na Emeryturze
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet Pokaż post
Szanuję to, że inni wierzą, ale aż mi się śmiać chce z takich rzeczy. Test? Niby po co? Na co?

I każdy myśli, że Bóg obserwuje wszystkich z osobna, no taak, te 6 (?) miliardów ludzi na Ziemi + do tego kilka bilionów jak nie więcej dusz, które do tego czasu trafiły do nieba / piekła.


Jesteś całkowicie nielogiczny. Wszystkie poprawne dyskusje o Bogu powinny zaczynać się od podstawowego założenia: zakładasz, że istnieje, czy nie. Jeżeli zakładasz, że istnieje, to zakładasz, że jest wszechmogący (chodzi chyba o chrześcijaństwo, nie?).
Cytuj:

Pomińmy to, że dziwnym trafem teraz, kiedy ludzie zmądrzeli, nie mają miejsca żadne cuda. Tylko czekać, aż człowiek będzie potrafił przywrócić komuś życie po krótkim okresie 'nie-życia' (coś ale śmierć kliniczna. Btw. żal mi ludzi, którzy po klinicznej mówią, że widzieli jakieś światełka w tunelu, że rozmawiali z Bogiem, i co oni jeszcze tam mówią. Dla mnie to logiczne, że takich przypadków jest tak mało, że Kościół szybko się do nich dobiera [przy okazji z workiem pieniędzy] i prosi o wyświadczenie 'przysługi'), ciekawe co wtedy Bóg zrobi; może ześle na nas błyskawice?
Przykłady? Kto tu jest od bajek- ty, czy krk? Dowody, mądry i racjonalny ateisto. A nie gdybania, czy inne wierzenia.

Cytuj:
Powiecie, że jestem zdziecinniałym ateistą, buntownikiem czy czym tam chcecie, i że wystarczy po prostu wierzyć - a więc nie potrafię wierzyć dla samego wierzenia, a taktyka Kościoła w ogóle do mnie nie przemawia. To wszystko wydaje mi się po prostu nielogiczne.
A co kogo obchodzi Kościół? Co kogo obchodzi inna wiara? Prawda jest taka, że najprawdopodobniej nie chcesz wierzyć i tyle.

Cytuj:
Nari, całkiem inteligentny chłop z ciebie - nie rozumiem, czemu do cholery ty wierzysz w te durne bajeczki stworzone po to, żeby zapanować nad ludźmi i zneutralizować strach przed śmiercią?
To nie kwestia wiary w Boga jest ważna. Najważniejsze jest to, czy wierzysz Mu. Kwestia Jego istnienia jest mniej ważna od Jego zasad, bo to życie ma najważniejszą wartość. Postępowanie według zasad moralnych, w tym zawartych w Dekalogu, jest największą chwałą jaką możesz oddać Stwórcy, bo tak robimy najlepszy użytek z wolnej woli.
__________________
*Tooku sora mado no mukou*


Ostatnio edytowany przez Nari - 09-11-2009 o 17:36.
Nari jest offline   Odpowiedz z Cytatem